Każdy fotograf ślubny prędzej czy później staje przed wyzwaniem pracy w pełnym, ostrym słońcu – często w samo południe, kiedy światło jest najmniej korzystne. To sytuacja, która budzi sporo emocji wśród fotografów – jedni twierdzą, że zdjęcia w takich warunkach to „koszmar”, inni nawet sugerują, by przełożyć sesję. My jednak wierzymy, że ostre światło nie musi oznaczać porażki – wystarczy podejść do tematu technicznie i kreatywnie.
Nie zawsze możliwe jest fotografowanie w „złotej godzinie”. Dzień ślubu ma napięty harmonogram, dlatego czasem trzeba wykonać sesję w samo południe. Kluczem jest odpowiednia technika i kilka prostych zasad.
Najważniejsze zasady fotografowania w ostrym świetle
-
Ustaw parę tyłem do słońca
Para młoda powinna znaleźć się między Twoim obiektywem a słońcem. Dzięki temu ich twarze będą równomiernie oświetlone, a Ty unikniesz ostrych cieni pod oczami. -
Korzystaj z cienia i naturalnych filtrów
Park, drzewa, fasada budynku – to świetne miejsca, które złagodzą kontrast. Nawet częściowe zacienienie poprawia jakość zdjęcia. -
Zadbaj o ekspozycję twarzy
To najtrudniejszy element – aparat (zwłaszcza w trybie matrycowym) będzie „oszukiwał” przez biel sukni i welonu, znacząco zaniżając ekspozycję.-
Użyj pomiaru punktowego na twarzy lub
-
Podnieś kompensację ekspozycji.
Pamiętaj – przepalony welon nie zniszczy zdjęcia, ale niedoświetlona twarz już tak.
-
-
Stosuj teleobiektyw, unikaj szerokiego kąta
Dłuższe ogniskowe (np. 85 mm) lepiej izolują parę od tła i pomagają w pracy z ostrym światłem. Szeroki kąt w południowym słońcu daje płaskie, mało atrakcyjne kadry. -
Chroń obiektyw przed flarą
Fotografuj z osłoną przeciwsłoneczną albo ustaw aparat w cieniu. Dzięki temu kontrast i kolorystyka pozostaną czyste. -
Tło ma znaczenie
Szukaj ciemniejszych elementów za parą – drzewa, ściany budynków – to podkreśli ich sylwetki i doda głębi zdjęciom.


