zdjęcia ślubne

Dlaczego zdjęcia ślubne czasem wychodzą przeciętnie mimo dobrego fotografa

Dobry fotograf naprawdę ma znaczenie, ale sam wybór fotografa nie załatwia wszystkiego.
To jedna z tych rzeczy, o których rzadko mówi się przed ślubem, a szkoda, bo właśnie one później decydują o tym, jak finalnie wyglądają zdjęcia.

 

Można mieć świetnego fotografa, a mimo to dostać materiał, który po prostu nie robi aż takiego wrażenia, jak para sobie wyobrażała. I najczęściej nie chodzi tu o brak umiejętności, tylko o warunki, w jakich te zdjęcia powstają.

Duże znaczenie ma światło

Największą różnicę bardzo często robi światło.
Jasne wnętrza, duże okna, naturalne światło i trochę przestrzeni zawsze pomagają.

Problem zaczyna się wtedy, gdy przygotowania odbywają się w ciemnym pokoju, ceremonia jest w trudnym świetle, a sala weselna jest niska, ciemna i pełna żółtych lamp. W takich warunkach da się zrobić dobre zdjęcia, ale one będą po prostu inne niż zdjęcia z miejsca, które od początku daje lepsze możliwości.

 

Wiele osób porównuje swoje zdjęcia do kadrów widzianych w internecie, nie biorąc pod uwagę, że tamte często powstały w dużo łatwiejszych warunkach.

zdjęcia ślubne

Miejsce też robi ogromną różnicę

 

Nie chodzi o to, żeby brać ślub w pałacu albo organizować wesele w luksusowym miejscu.
Chodzi raczej o to, że niektóre lokalizacje po prostu bardziej sprzyjają zdjęciom niż inne.

Małe, ciasne pomieszczenia, przypadkowe tła, zbyt dużo rzeczy w kadrze, reklamy, kable, mocno zastawione sale czy brak estetycznej przestrzeni wokół obiektu — to wszystko później widać na zdjęciach. Nawet jeśli fotograf stara się kadrować ostrożnie, nie zawsze da się całkowicie odciąć od otoczenia.

 

Dobrze wybrane miejsce nie musi być drogie. Wystarczy, że jest uporządkowane, w miarę jasne i nie utrudnia pracy.

Plan dnia potrafi zepsuć bardzo dużo

To jeden z najczęstszych problemów.

Jeśli cały dzień jest rozpisany zbyt ciasno, to zdjęcia zwykle też na tym tracą.

W praktyce wygląda to tak, że wszystko jest robione w pośpiechu. Przygotowania się przeciągają, ceremonia zaczyna się za chwilę, potem trzeba szybko jechać na salę, a na zdjęcia we dwoje zostaje kilka minut. W takich warunkach trudno o spokój, swobodę i lepsze kadry.

 

Nie chodzi o to, żeby pół dnia przeznaczać na sesję. Często wystarczy sensownie ułożyć harmonogram i zostawić trochę zapasu. To robi większą różnicę, niż wielu osobom się wydaje.

Goście i chaos wokół też mają wpływ na zdjęcia

To temat, o którym mało kto myśli wcześniej.

A później okazuje się, że przy najważniejszych momentach wokół pary stoi kilka osób z telefonami, ktoś wchodzi w kadr, ktoś zasłania, ktoś zagaduje.

Fotograf oczywiście stara się reagować i łapać najlepszy możliwy moment, ale nie wszystko da się przewidzieć. Im większy chaos dookoła, tym trudniej o czyste, mocne kadry.

Najlepsze zdjęcia zwykle powstają wtedy, gdy para ma wokół siebie trochę przestrzeni i nie musi przebijać się przez tłum własnych gości.

Wedding Dress - Gown

Goście i chaos wokół też mają wpływ na zdjęcia

To temat, o którym mało kto myśli wcześniej.

A później okazuje się, że przy najważniejszych momentach wokół pary stoi kilka osób z telefonami, ktoś wchodzi w kadr, ktoś zasłania, ktoś zagaduje.

Fotograf oczywiście stara się reagować i łapać najlepszy możliwy moment, ale nie wszystko da się przewidzieć. Im większy chaos dookoła, tym trudniej o czyste, mocne kadry.

Najlepsze zdjęcia zwykle powstają wtedy, gdy para ma wokół siebie trochę przestrzeni i nie musi przebijać się przez tłum własnych gości.

Zmęczenie i stres też są widoczne

Dzień ślubu jest intensywny.

To normalne, że w pewnym momencie pojawia się zmęczenie, napięcie albo zwykłe przebodźcowanie.

I to wszystko później widać na zdjęciach. Nie chodzi o pozowanie, tylko o wyraz twarzy, sposób patrzenia, ustawienie ciała, energię. Jeśli para przez cały dzień jest pod presją, spieszy się i próbuje dopiąć wszystko idealnie, to trudno potem oczekiwać pełnego luzu na zdjęciach.

Właśnie dlatego tak dużo daje spokojniejszy plan dnia i odpuszczenie części rzeczy, które w praktyce i tak nie mają większego znaczenia.

Dzieci leżą na podłodze.

Co można zrobić, żeby zdjęcia wyszły lepiej

Nie trzeba robić rewolucji.

Najczęściej wystarczy kilka prostych rzeczy.

Warto zadbać o możliwie jasne miejsce do przygotowań. Dobrze jest nie układać planu dnia z dokładnością co do pięciu minut. Dobrze też zostawić sobie chwilę na spokojne zdjęcia we dwoje, nawet jeśli ma to być tylko kilkanaście minut.

Pomaga również ograniczenie chaosu wokół najważniejszych momentów i wybranie miejsca, które daje choć trochę przestrzeni. To są małe decyzje, ale właśnie one później składają się na końcowy efekt.

Dobry fotograf ma ogromne znaczenie, ale nie działa w próżni.
Efekt końcowy zawsze jest wypadkową kilku rzeczy: światła, miejsca, czasu, atmosfery i dopiero na końcu samego fotografa.

Im lepiej to wszystko zagra razem, tym lepsze będą zdjęcia.
I właśnie dlatego warto myśleć o fotografii ślubnej trochę szerzej niż tylko przez pryzmat wyboru osoby z aparatem.